Photo Rating Website
Strona początkowa krzyżak E36 kratki VEMA KRUS Łódź KRS fi
Krajowa Izba Inżynierów Budownictwa

aaaahaha . XDaaaa

Temat: Pracowity chłopak
a to z jego strony wyborczej na której dalej kandyduje
warto wiedzieć kto go popiera

Artur Zawisza
Poseł na Sejm RP, Przewodniczący
Parlamentarnej Grupy Polsko - Irlandzkiej

Marek Jurek, Poseł na Sejm RP, Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości

Waldemar Jakson, Burmistrz Świdnika

Roman Kozak, Przewodniczący Międzyzakładowej Komisji NSSZ Solidarności w Świdniku


Konrad Szymański, Poseł w Parlamencie Europejskim - Unia na rzecz Europy Narodów/Prawo i Sprawiedliwość, redaktor naczelny Międzynarodowego Przeglądu Politycznego

Marian Piłka, Poseł na Sejm RP, legenda opozycji demokratycznej z czasów PRL

Jerzy Zwoliński, Burmistrz Lubartowa

Tadeusz Cichosz
Przewodniczący Grupy Branży Budowlanej Lubelskiego Klubu Biznesu, Wiceprezes Lubelskiej Izby Inżynierów Budownictwa

Stanisław Kogut
Przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarz NSZZ Solidarność

Krzysztof Niewiadomski
Rolnik, właściciel gospodarstwa agroturystycznego,
Przewodniczący Rady Gminy Milejów


acha, jeszcze reprezentuje miasto Świdnik na WZA PZL Świdnik SA i dba tam o nasze mieszkańców interesy oczywiście głosując za podwyżkami dla etatowych związkowców i premią dla Majewskiego
Źródło: forum.swidnik.net/viewtopic.php?t=397



Temat: Polska Izba Gospodarcza Czystości
Winna być zabroniona działalność stowarzyszeń o nazwie Izba (skok na kasę tych, którzy wyszli z izb na salony)

Polska Izba Inżynierów Budownictwa
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie
Izba Architektów Rzeczypospolitej Polskiej
Krajowa Izba Gospodarcza
Małopolska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości
Naczelna Izba Lekarska
Polska Izba Turystyki
Izba Zbożowo Paszowa
Naczelna Izba Aptekarska
Izba Wydawców Prasy

itd
itd
5 tys wyników

sitwa i układ.
Źródło: forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?t=13087


Temat: KRAWIEC INSPEKTOREM NADZORU BUDOWLANEGO
" />
">Budowę jednej z najważniejszych inwestycji unijnych w Polsce - drogi krajowej nr 16, mającej docelowo połączyć autostradę A1 z Via Balticą - nadzorował... człowiek bez wykształcenia i uprawnień - informuje "Rzeczpospolita".

Leszek R. prowadzi firmę zajmującą się nadzorem budowlanym. Jednak pod wskazanymi jej siedzibami w Warszawie i Olsztynie nikt o niej nie słyszał. Na podstawie idealnie podrobionych dokumentów - dyplomu Politechniki Warszawskiej oraz Mazowieckiej Izby Inżynierów Budownictwa - od 1991 r. mężczyzna nadzorował różne inwestycje, od domów jednorodzinnych po mosty. Budował nawet... komendę policji w Grajewie. Na krajowej "16", modernizowanej kosztem ponad 1 mld zł, odpowiadał za budowę m.in. 10 mostów.

Wpadł przez przypadek - podpisał studentce budownictwa dziennik praktyk. Ktoś sprawdził podany przez niego numer uprawnień. Okazało się, że należy do innej osoby. Policja już przesłuchała Leszka R., teraz musi sprawdzić dokumentację budów, które prowadził. Czeka ją mnóstwo pracy.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nadzorowal-budowe-drogi-chociaz-nie-mial-uprawnien,wid,12223169,wiadomosc_prasa.html
Źródło: ww.orientacja.pl/viewtopic.php?t=32396


Temat: Konieczne zmiany zakresie specjalnosci uprawnien budowlanych
Rozszerzenie uprawnień inżynierów budownictwa popierają wysocy przedstawiciele środowiska architektów.

Zamieszczam opinię Pana ministra Olgierda Dziekońskiego, ówczesnego wiceprezesa Krajowej Rady Izby Architektów zamieszczoną w wydawnictwie "Zawód Architekt" Izby Architektów RP.
http://zawod-architekt.pl/artykuly/za08 ... zegac.html

Pan minister mówi:

(...) " Z drugiej strony nie jest wykluczone, że szczegółowy plan miejscowy 1:500 z elementami architektury (jak jest to w zamierzeniu nowej ustawy) równie dobrze może zrobić urbanista. I powiem więcej, choć tu się być może narażę wielu kolegom – wcale nie jest wykluczone, że niejeden z inżynierów budownictwa potrafi również zrobić dobry plan urbanistyczny, mając świadomość zjawisk, problematyki wymiaru przestrzennego, kwestii technicznych itd. (...) Dlatego wydaje mi się, że powinniśmy łagodniej patrzeć na te formalne rygory, które rozstrzygają o tym, kto jest od czego. Natomiast należy baczniej zwrócić uwagę na to, że to rynek będzie jednak decydował o tym, kogo wybierze. W wielu krajach europejskich, które mają bardzo dobrą tradycję architektoniczną, nie ma formalnego rozgraniczenia pomiędzy możliwością projektowania lub udziału w procesie inwestycyjnym" (...)

i dalej:

(...) "W wielu krajach europejskich (klient jako architekta) wybiera inżyniera konstruktora. Nawet w Niemczech, gdzie mamy podział na izbę architektów i izbę inżynierów budownictwa. Koledzy, którzy są w izbie inżynierów budownictwa, równie dobrze mogą projektować obiekty architektoniczne. Każde. W Finlandii, która ma niezłą architekturę, nie ma w ogóle ochrony tytułu architekta ani żadnych uprawnień zawodowych. Każdy, kogo inwestor poprosi, może zrobić projekt, który jest realizowany. W Wielkiej Brytanii istnieje ochrona tytułu architekta poprzez mechanizm Architects’ Registration Board, ale to jest tylko ochrona tytułu architekta – projektować może każdy. Mówię to z pełną świadomością, wiedząc, że przez wiele osób będzie to odebrane kontrowersyjnie. Jeżeli jednak uważamy, iż jesteśmy lepsi – pokażmy to. Dlatego że inni nas takimi widzą, a nie dlatego że gwarantujemy sobie dostęp do zawodu poprzez formalne regulacje ustawowe. (...)
Źródło: nowy.inzynierbudownictwa.pl/forum/viewtopic.php?t=11


Temat: [S-16] przez Warmię i Mazury z ochroną unikalnej, mazurskiej przyrody i krajobrazu
Droga krajowa S 16

Droga krajowa nr 16, mającej docelowo połączyć autostradę A1 z Via Balticą,


Pojawiające się w ostatnim czasie informacje medialne o niszczycielskim wpływie rozbudowy drogi krajowej
nr 16 od Mrągowa do Ełku na mazurską przyrodę oraz możliwym zablokowaniu tej inwestycji dezinformują opinię
publiczną i stwarzają nieprzychylny klimat dla dalszych analiz techniczno - ekonomiczno - środowiskowych.

Ukazujące się publikacje podkreślają fakt ingerencji każdego z proponowanych wariantów drogi w obszary cenne
środowiskowo, przedstawiając to jako główny wniosek zakończonej właśnie inwentaryzacji przyrodniczej.
Tymczasem to świadomość zagrożeń jakie może spowodować droga dla chronionych gatunków i siedlisk była powodem
decyzji inwestora o jak najdokładniejszym zbadaniu terenu przyszłej inwestycji.
Nie wniosek więc, a punkt wyjścia blisko trzyletniej pracy zespołu naukowców.
Efektem tej pracy jest olbrzymie w swych rozmiarach opracowanie, które poza celem, jakim było szukanie korytarzy
dla drogi, pozwoliło pozyskać dużą wiedzę przyrodniczą.

Przypominamy, że procedura wyboru wariantu przebiegu drogi krajowej nr 16 na odcinku Mrągowo – Orzysz - Ełk
została wszczęta w 2008 roku.
Analizowano wówczas 16 wariantów i od marca do sierpnia 2008 roku wykonano dla nich inwentaryzację przyrodniczą,
która wykazała brak możliwości wyboru wariantu bezkolizyjnego pod względem najcenniejszych elementów
przyrodniczych.


Czasami nie przyroda, ale człowiek jest przeszkodą w budowaniu dróg w Polsce.


Leszek R. prowadzi firmę zajmującą się nadzorem budowlanym.
Jednak pod wskazanymi jej siedzibami w Warszawie i Olsztynie nikt o niej nie słyszał.
Na podstawie idealnie podrobionych dokumentów - dyplomu Politechniki Warszawskiej oraz Mazowieckiej Izby
Inżynierów Budownictwa - od 1991 r. mężczyzna nadzorował różne inwestycje, od domów jednorodzinnych po mosty.
Budował nawet... komendę policji w Grajewie.

Na krajowej "16", modernizowanej kosztem ponad 1 mld zł., odpowiadał za budowę m.in. 10 mostów.

Wpadł przez przypadek - podpisał studentce budownictwa dziennik praktyk.
Ktoś sprawdził podany przez niego numer uprawnień.
Okazało się, że należy do innej osoby.
Policja już przesłuchała Leszka R., teraz musi sprawdzić dokumentację budów, które prowadził.
Czeka ją mnóstwo pracy.

A Leszek R.?
- "Rzeczpospolita" odnalazła jego CV na jednym z portali.
Szuka pracy jako inspektor nadzoru budowlanego na Pomorzu i w Gdańsku.
W rubryce wykształcenie wpisał... wyższe.


Co by tam nie mówić, to strach będzie jeździć po tych 10 "nadzorowanych" mostach...

Źródło: eurowybory.platforma.org/forum/index.php?showtopic=24023


Temat: nadzór inwestorski
Za dużo masła chyba w diecie

Sygn. akt: KIO/UZP 1339/08, Wyrok KIO z dnia 5 grudnia 2008 r.
Inżynier - Kierownik Zespołu powinien posiadać minimum 10-letnią praktykę zawodową (liczoną od daty uzyskania uprawnień), w tym minimum 5-letnią praktykę w kierowaniu zespołem (pełnienie funkcji kierownika zespołu inspektorów nadzoru) przy przedsięwzięciach z zakresu budowy obiektów kubaturowych (ppkt 5.1.1) oraz pełnić funkcję inspektora nadzoru przy co najmniej jednej budowie obiektu kubaturowego użyteczności publicznej o wartości co najmniej 50.000.000 zł (z VAT) (ppkt 5.1.2). (.) zdaniem Przystępującego, jak i Zamawiającego, od daty uzyskania uprawnień budowlanych należy liczyć okres posiadania praktyki zawodowej w budownictwie. Wynika to bowiem z samej istoty posiadania przedmiotowej praktyki, jak i z powoływanych postanowień SIWZ. Krajowa Izba Odwoławcza nie podziela prezentowanego stanowiska. Nie sposób uznać, że przez sam fakt uzyskania uprawnień nabywa się praktykę zawodową. W żadnym razie nie jest przecież tak, że od daty uzyskania uprawnień rozpoczyna bieg termin, od którego liczy się okres nabywania praktyki zawodowej. W istocie może tak być, jeśli fakt ten koreluje z czynnościami, które pozostają w bezpośrednim związku z budownictwem. Jeśliby uznać tak, jak chce Przystępujący i Zamawiający, to fakt posiadania 10-letniej praktyki zawodowej, byłby jedynie uzależniony od czasu posiadania uprawnień budowlanych, to oznaczałoby, że wskazana osoba w istocie nie musiałaby legitymować się jakimkolwiek doświadczeniem w budownictwie, ponad wymagany 5-letni okres określonego doświadczenia. Co więcej, tak postawiony warunek nie miałby jakiegokolwiek związku z celem, któremu służy. Spełnienie warunku ma przecież zagwarantować, że wykonawca dysponuje osobami zdolnymi do wykonania zamówienia. (.) W cytowanej regulacji chodzi bowiem o to, że praktyki zawodowej na tym właśnie stanowisku nie można wykazywać wcześniej, niż od daty uzyskania przedmiotowych uprawnień, ale nie oznacza to, że od tej daty nieprzerwanie biegnie czas, w którym nabywa się praktykę zawodową. Za takim rozumieniem przedmiotowego warunku przemawia kilka okoliczności. Po pierwsze, z samej treści SIWZ wynika, a ściślej z Załącznika nr 1 e, który należało złożyć na potwierdzenie przedmiotowego warunku, a który wyraźnie różnicuje posiadanie uprawnienia od doświadczenia zawodowego. Ponadto, gdyby Zamawiający rzeczywiście stał na stanowisku, że posiadanie uprawnień budowlanych przez 10 lat stanowi o posiadaniu w takim wymiarze praktyki zawodowej, z pewnością zawarłby taki zapis w ppkt 5.1.1 SIWZ. Tymczasem zawarte w przedmiotowym punkcie postanowienie takiej koncepcji nie potwierdza. Po drugie, ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016 z późn. zm.) praktykę zawodową wiąże z dokonywaniem określonego rodzaju czynności. Jak wynika bowiem z przepisu art. 14 ust. 4 [Prawa budowlanego - przyp. red.], uzyskanie uprawnień budowlanych jest uzależnione od posiadania wymaganej praktyki zawodowej, zaś warunkiem jej zaliczenia jest praca polegająca na bezpośrednim uczestnictwie w pracach projektowych albo na pełnieniu funkcji technicznej na budowie (...). Po trzecie, wykładania gramatyczna spornego postanowienia, daje jasną odpowiedź. Zgodnie bowiem ze Słownikiem współczesnego języka polskiego (Warszawa 1998 r.), "praktyka" oznacza czas szkolenia, nabywania wprawy i doświadczenia w jakimś zawodzie.

Źródło: actuarius.pl/forum/viewtopic.php?t=827


Temat: Wątpliwa opinia UZP
Jednocześnie jednak, zgodnie z art. 12a ww. ustawy, samodzielne funkcje techniczne w budownictwie mogą również wykonywać osoby, których odpowiednie kwalifikacje zawodowe zostały uznane na zasadach określonych w przepisach
Informator Urzędu Zamówień Publicznych Marzec 2010 r.odrębnych. Powyższe prowadzi do wniosku, że osoby, których kwalifikacje zawodowe zostały uznane na takich zasadach, mogą wykonywać samodzielne funkcje techniczne w budownictwie niezależnie od tego, czy zostały wpisane na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego. W tym kontekście żądanie przez zamawiającego przynależności osób mających uczestniczyć w realizacji zamówienia do odpowiedniej jednostki samorządu zawodowego stawia w niekorzystnej sytuacji takich wykonawców, którzy zatrudniają lub zamierzają zatrudnić do realizacji zamówienia m.in. osoby, których kwalifikacje do wykonywania danego rodzaju działalności nabyte w innych państwach zostały uznane w drodze odpowiedniej procedury. Zauważyć należy, że takie osoby również posiadają prawo wykonywania danej działalności zawodowej, a ich kwalifikacje często nie ustępują kwalifikacjom osób, które uzyskały odpowiednie uprawnienia w Polsce i zostały wpisane na listę członków właściwej jednostki samorządu zawodowego. Dlatego ograniczenie możliwości uczestnictwa przez takie osoby w realizacji zamówienia należałoby uznać za ograniczające konkurencję dyskryminujące niektórych wykonawców. Co więcej, musiałoby ono zostać uznane za naruszenie odpowiednich postanowień prawa wspólnotowego, w szczególności art. 43 i 49 TWE określających fundamentalne zasady wspólnotowe: swobodę przedsiębiorczości oraz swobodę świadczenia usług".

Na tym tle powstaje pytanie o rozróźnienie pojęć "członkostwo" od "przynależnośc". To pierwsze nie stanowi w mojej ocenie dyskryminacji, albowiem nawet tzw. inżynier transgraniczy obowiązany jest uzyskać wpis na listę (tymczasowy) - vide: art. 20 a ustawy o samorządach zawodowych architektów, inzynierów. Natomiast istnieje problem czym jest "przynależność", jakie są jej cechy wyróżnijące. Nie jest ono zdefiniowamne w ustawie, jedynie z art. 9 ust. 2 ustawy można wnosić, że to pojęcie odnoszące się do "krajowych" inzynierów. Czy ktoś widział zaświadczenie o "prznależności", tj. o tej właśnie treści, a nie, że Makowski jest członkiem Izby ? Drugi problem, że inżynierowie, których kwalifikacje zostały uznane zgodnie z art. 12 a ustawy Prawo budowalne w zw. z art. 33 a ust. 10 ustawy o samorządach, mogą być właśnie uznani za tych "przynależnych" do Izby Okręgowej - vide: 5 ust. 2 pkt ustawy o samorządach Dyskryminacja zatem może polegać zatem na przepsisaniu z art. 12 a ustawy Prawo budowlane warunku uznania kwalifikacji, tym samym wyeleminowaniu tzw. inżynierów transgranicznych, których kwalifikacje nie muszą być uznane (art. 20 a ust. 1 ustawy).
Źródło: actuarius.pl/forum/viewtopic.php?t=3343



haha . XD

Designed By Royalty-Free.Org